Znaki zodiaku...

Wyświetlono archiwalną wersję wątku "Znaki zodiaku..." z forum pl.misc.paranauki

Pszemol - 30 Lis 1999, 03:00


| BTW co sądzicie o znakach zodiaku?

Nie ma jakiejs grupy astrologicznej w polskim Usenecie?
Ale poniewaz kiedys sie tym interesowalem, moge troszke podyskutowac.


Jest taka grupa... news:pl.misc.paranauki - tam właśnie gada się o astrologii,
horoskopach, UFO, wróżeniu z kart i fusów, czarownicach i zabobonach itp, itd.
Robię tam własnie krosposta :-)

| Ma to jakikolwiek wpływ na charakter
| człowieka czy nie? Faktem jest, że właściwie każdy znajduje w sobie cechy
| "przypisane" do swojego znaku (np. ja) ale z drugiej strony te cechy zawsze
| są sformułowane tak ogólnikowo że na upartego możnaby dopasować do siebie
| każdy znak. Chociaż 3 najbardziej gadatliwe osoby jakie znam to Bliźnięta
| więc to chyba jednak o czymś świadczy :-)


Często Rask, takie "przypisywanie" odbywa się na siłę i nie jest całkowite...
Czy ja jestem gaduła? No niby dużo piszę w internecie, ale na prawdę mało
gadam IRL. Nie zbyt przepadam za tzw. "towarzystwem" i gadkami o wszystkim
i o niczym. Też znalazłbym u siebie kilka cech zodiakalnych bliźniąt ale
nie wszystkie... Traktuję horoskop jako nieszkodliwą zabawę i NIGDY nie *stosuję*
się do przepowiedni z gazet typu: "dziś będziesz miał dobry dzień na zrobienie
zakupów a jutro rozpoczniesz nową miłość"... Uważam że to zwyczajne brednie. Są
podobne w swej naturze do popularych kiedyś "biorytmów" (jakoś cicho o nich
ostatnio) mających mówić ludziom z natury niezdecydowanym: "o, dziś jesteś
perfekt bojowo nastawiony, upomnij się o podwyżkę!". Pogaduchy do poduchy... :-)

Samo polozenie Slonca w tzw. horoskopie natalnym (czyli jest to uklad planet w
momencie twojego urodzenia) nie ma znaczacego wplywu na charakter czlowieka.
Liczy sie polozenie innych planet i to nie tyle w znakach Zodiaku (ktore sa
przeciez umowne), co ich wzajemne aspekty miedzy soba, czyli to, ze np. jak sie
rodziles to wschodzil Mars, zachodzila Wenus a Jowisz wlasnie stal w zenicie.
Wazny jest rowniez ascendent, czyli punkt wschodzacy - kto wie, czy nawet nie
wazniejszy niz Slonce, gdyz przez kilkanascie minut ascendent przesunie sie
dosc daleko, podczas gdy Slonce zmienia znak raz na miesiac, a trudno
przypisywac jakies okreslone cechy wszystkim ludziom, ktorzy akurat urodzili
sie w czerwcu.

Musze przyznac, ze jako materialista mialem spore problemy z astrologia.


Też jestem bardzo, bardzo sceptycznie do tego nastawiony.

Niby sa to niepotwierdzone naukowo bajki, ale w momencie jak sie zaczalem tym
zajmowac, okazywalo sie, ze te cechy ludzkie, ktore odczytywalem z ukladu
planet w wiekszosci rzeczywiscie znajdowaly odzwierciedlenie w charakterze
danej osoby - i to o wiele czesciej niz wynikaloby to z przypadku. Nie wiadomo
dokladnie dlaczego. Moja osobista teoria (wcale nie nowa) jest taka, ze sa
cechy charakteru czlowieka, ktore nie zaleza od genow czy wychowania, a zaleza
wlasnie od czasu urodzenia, ktory my mierzymy wlasnie ruchami planet. Wiec to
moze nie Mars na ascendencie powoduje, ze dana osoba jest porywcza (no bo jak?
grawitacyjnie???), tylko jakies inne zjawisko, ktorego nie widzimy, ale ktore
zachodzi wlasnie wtedy. Inna teoria jest taka, ze z centrum Galaktyki docieraja
do nas roznorakie promieniowania, ktore uklad planet modyfikuje. Jednak z
naukowego punktu widzenia te teorie nie sa zbyt mocne. Faktem zas jest to, ze
astrologia calkiem niezle sie sprawdza, zwlaszcza jak osoba ktora sie nia
zajmuje jest rowniez niezle obryta z psychologii.


Bardzo to ciekawe co mówisz, ale może przenieśmy się na news:pl.misc.paranauki? ;)

Wplyw polozenia planet w momencie urodzenia na wybor przyszlego zawodu badal
rowniez jeden francuski naukowiec (mam jego ksiazke, ale akurat pozyczylem,
wiec nie pamietam tego fhhrancuskiego nazwiska) i rzeczywiscie, wyszlo na to,
ze maja one calkiem spory wplyw, choc niekoniecznie taki jaki powinien byc
wedlug "tradycyjnej" astrologii (ale dosc zblizony).


Jakie zawody wybierane są zatem przez Bliźnięta? Wszyscy są inżynierami, jak ja? :-)

Krzysztof Wychowalek - 30 Lis 1999, 03:00


Bardzo to ciekawe co mówisz, ale może przenieśmy się na news:pl.misc.paranauki? ;)


Slusznie.

| Wplyw polozenia planet w momencie urodzenia na wybor przyszlego zawodu badal
| rowniez jeden francuski naukowiec (mam jego ksiazke, ale akurat pozyczylem,
| wiec nie pamietam tego fhhrancuskiego nazwiska) i rzeczywiscie, wyszlo na to,
| ze maja one calkiem spory wplyw, choc niekoniecznie taki jaki powinien byc
| wedlug "tradycyjnej" astrologii (ale dosc zblizony).

Jakie zawody wybierane są zatem przez Bliźnięta? Wszyscy są inżynierami, jak ja? :-)


Nie, chodzilo o polozenie planet "na niebie" i tak osoby, ktore rodzily sie gdy Jowisz stal wysoko, wybieraly calkowicie inne
zawody niz osoby, ktore rodzily sie np. gdy Jowisz zachodzil. Nie mam jednak w reku tej ksiazki, wiec na razie nie bede sie
wypowiadal. W kazdym razie wyniki dawaly do myslenia.

Krzysztof Wychowalek - 1 Gru 1999, 03:00


Często Rask, takie "przypisywanie" odbywa się na siłę i nie jest całkowite...
Czy ja jestem gaduła? No niby dużo piszę w internecie, ale na prawdę mało
gadam IRL. Nie zbyt przepadam za tzw. "towarzystwem" i gadkami o wszystkim
i o niczym. Też znalazłbym u siebie kilka cech zodiakalnych bliźniąt ale
nie wszystkie... Traktuję horoskop jako nieszkodliwą zabawę i NIGDY nie *stosuję*
się do przepowiedni z gazet typu: "dziś będziesz miał dobry dzień na zrobienie
zakupów a jutro rozpoczniesz nową miłość"... Uważam że to zwyczajne brednie.


Wiesz, takie "gazetowe" horoskopy to chyba wszyscy traktuja jak brendnie, moze z wyjatkiem zakochanych nastolatek :-)

Jakie zawody wybierane są zatem przez Bliźnięta? Wszyscy są inżynierami, jak ja? :-)


Chcialbym zwrocic uwage na czesty blad popelniany przez tych, ktorzy nie mieli do czynienia z astrologia. Oprocz tego, ze do
polemizowania z nia uzywa sie argumentu o bzdurnosci gazetowych horoskopow typu "wieczorem spotkanie z przyjacielem" - ktore
sa chyba tylko zartem ze strony redakcji, bardzo wiele osob mowi o sobie "jestem Blizniakiem", "jestem Lwem", "jako
zodiakalna Panna jestem pedantyczny" itp.
Tymczasem pozycja Slonca w kosmogramie naprawde nie jest az tak wazna - o wiele istotniejsze jest IMHO w ktorym domu jest to
Slonce i wiele innych rzeczy.
Trudno brac chyba na serio ze wszyscy urodzeniu w czerwcu beda miec pod koniec tygodnia klopoty finansowe! A tym bardziej co
wspolnego moze miec ktos urodzony w czerwcu 1974 roku z dziadkiem urodzonym w czerwcu 1920 roku?
Niemniej czasami bawie sie w zgadywanie tzw. "znaku Zodiaku" (czyli polozenia Slonca wlasnie) roznych dlaszych znajomych i
krewnych obserwujac ich wyglad, zachowanie, cechy charakteru. Potem sprawdzam kiedy faktycznie obchodza urodziny.
Zaskakujace, ale mam okolo 50% skutecznosci! (teoretycznie powinno to byc okolo 10%).

Krzysztof Wychowalek - 2 Gru 1999, 03:00



| Nie, chodzilo o polozenie planet "na niebie" i tak osoby, ktore rodzily sie
gdy Jowisz stal wysoko, wybieraly calkowicie inne
| zawody niz osoby, ktore rodzily sie np. gdy Jowisz zachodzil.

A czy osoby, ktore rodza sie wowczas gdy Jowisz jest w tym samym miejscu na
niebie - maja zawsze te same zawody??????

| Krzysztof Wychowalek

Pozdrawiam
Chester Guzinski


Te same nie, ale o wiele czesciej niz by to wynikalo z przypadku wybieraja
pewien konkretny rodzaj zawodu (np. kierownik) niz inne (np. sportowiec).

Krzysztof Wychowalek - 2 Gru 1999, 03:00


Co to znaczy: "w ktorym domu jest to Słonce"? Jesli okna wychodza na wschod
to Slonce jest w domu o swicie a wieczorem juz go nie ma....


To moze u Ciebie na wsi, ktorej nazwy dotad nie poznalem.
Sorry, ale EOT.

Chester Guzinski - 3 Gru 1999, 03:00


Nie, chodzilo o polozenie planet "na niebie" i tak osoby, ktore rodzily sie


gdy Jowisz stal wysoko, wybieraly calkowicie inne

zawody niz osoby, ktore rodzily sie np. gdy Jowisz zachodzil.


A czy osoby, ktore rodza sie wowczas gdy Jowisz jest w tym samym miejscu na
niebie - maja zawsze te same zawody??????

Krzysztof Wychowalek


Pozdrawiam
Chester Guzinski

Chester Guzinski - 3 Gru 1999, 03:00

Krzysztof Wychowalek

Wiesz, takie "gazetowe" horoskopy to chyba wszyscy traktuja jak brendnie,


moze z wyjatkiem zakochanych nastolatek :-)

Mysle ze zakochane nastolatki nie wszyscy traktuja jako brednie!

Chcialbym zwrocic uwage na czesty blad popelniany przez tych, ktorzy nie


mieli do czynienia z astrologia.

Ja nie mialem do czynienia z astrologia, ale nie chce rowniez popelniac
bledow. Mysle ze oswicisz mnie tak, abym zadnych bledow nie robil.

Oprocz tego, ze do
polemizowania z nia uzywa sie argumentu o bzdurnosci gazetowych horoskopow


typu "wieczorem spotkanie z przyjacielem" - ktore

Dlaczego bzdurne gazetowe horoskopy podnosisz do rangi argumentu? Czy
uwazasz, ze nalezy o nich mowic?

sa chyba tylko zartem ze strony redakcji, bardzo wiele osob mowi o sobie


"jestem Blizniakiem", "jestem Lwem", "jako

zodiakalna Panna jestem pedantyczny" itp.


Ja wlasnie jestem "zodiakalna Panna", ale lubie balagan i nie znosze
pedantyzmu.....

Tymczasem pozycja Slonca w kosmogramie naprawde nie jest az tak wazna - o


wiele istotniejsze jest IMHO w ktorym domu jest to

Slonce i wiele innych rzeczy.


Co to znaczy: "w ktorym domu jest to Słonce"? Jesli okna wychodza na wschod
to Slonce jest w domu o swicie a wieczorem juz go nie ma....

Trudno brac chyba na serio ze wszyscy urodzeniu w czerwcu beda miec pod


koniec tygodnia klopoty finansowe!

Nie bardzo rozumiem o co chodzi. Dlaczego wszyscy urodzeni w czerwcu maja
miec klopoty finansowe? Ja wcale nie urodzilem sie w czercu, a tez miewam
czasem klopoty finansowe i nie zwalam nigdy na uklad gwiazd ani planet w tym
okresie. Czy powinienem?

A tym bardziej co
wspolnego moze miec ktos urodzony w czerwcu 1974 roku z dziadkiem urodzonym


w czerwcu 1920 roku?

Moze urodzili sie w tym samym miescie....

Niemniej czasami bawie sie w zgadywanie tzw. "znaku Zodiaku" (czyli


polozenia Slonca wlasnie) roznych dlaszych znajomych i
krewnych obserwujac ich wyglad, zachowanie, cechy charakteru. Potem


sprawdzam kiedy faktycznie obchodza urodziny.
Zaskakujace, ale mam okolo 50% skutecznosci! (teoretycznie powinno to byc


okolo 10%).

Czyzba astrologia polegala na takim wlasnie "bawieniu sie"? Dlaczego zatem
robisz uwagi innym, ktorzy rowniez podobnie sie bawia i nazywaswz ich
horoskopy bzdurnymi?

Krzysztof Wychowalek


Pozdrawiam
Chester Guzinski

Haydee - 5 Gru 1999, 03:00

| A czy osoby, ktore rodza sie wowczas gdy Jowisz jest w tym samym miejscu
na
| niebie - maja zawsze te same zawody??????
| Krzysztof Wychowalek
| Pozdrawiam
| Chester Guzinski
Te same nie, ale o wiele czesciej niz by to wynikalo z przypadku wybieraja
pewien konkretny rodzaj zawodu (np. kierownik) niz inne (np. sportowiec).


A co powiecie na to, by przyjrzec sie pozycji Jowisza - blizej? By zobaczyc
w pierwszej kolejnosci, w ktorym domu stoi, jakie aspekty wiaza ja z innymi
planetami? Czy aby moze nie jest w retro?

A moze popatrzymy na to jeszcze inaczej?
Domem 'zawodu' jest dom X - wg. Placidus'a. Wiec moze od tego zaczac? Dom
X., jego planety, znak(i), ktory jest w tymze domu, aspekty planety
wladajacej X domem, danym znakiem w aspekcie do planet tam znajdujacych
sie....?

Moze jak juz taka grupa istnieje, to nie opierajmy sie na stereotypowych
przeslankach, jak w codziennych rozmowach z calkowitymi laikami???

Jestem tu nowa i szukam nowych znajomosci, do poznania nowych punktow
widzenia na rozne tematy, a nie czytania naprawde bzdur - jak w tym wypadku:
porownanie astrologii do horoskopow gazetowych....

Dlaczego nikt nie wspomnial o tak waznej rzeczy w kosmogramie jak
ascendent???

Pozdrawiam wszystkich i przepraszam za bledy ortograficzno-gramatyczne, gdyz
nie jestem Polka. Chetnie przyjme uwagi na temat moich bledow jezykowych
;o))))

= Haydee =

--

Krzysztof Wychowalek
ICQ# 34184303

-----BEGIN GEEK CODE BLOCK-----
Version: 3.1
GO d-- s+:+ a--? C++$ UL P++++ L++++ E- W+ N++ o?

b++ DI++ D-- G e* h-- r+++++ y+++
------END GEEK CODE BLOCK------


Chester Guzinski - 7 Gru 1999, 03:00

Użytkownik Krzysztof Wychowalek

| A czy osoby, ktore rodza sie wowczas gdy Jowisz jest w tym samym miejscu
na
| niebie - maja zawsze te same zawody??????

| Krzysztof Wychowalek

| Pozdrawiam
| Chester Guzinski

Te same nie, ale o wiele czesciej niz by to wynikalo z przypadku wybieraja
pewien konkretny rodzaj zawodu (np. kierownik) niz inne (np. sportowiec).


Na jakiej podstawie tak sadzisz? Czy sa jakies dowody na to?

Krzysztof Wychowalek


Pozdrawiam
Chester Guzinski

Chester Guzinski - 7 Gru 1999, 03:00

Użytkownik Haydee

A co powiecie na to, by przyjrzec sie pozycji Jowisza - blizej?


Miedzy Marsem i Saturnem. To powie ci kazdy znajacy choc troche astronomie.
No jeszcze pas asteroidow za Marsem.

By zobaczyc
w pierwszej kolejnosci, w ktorym domu stoi


Jowisz nie stoiw zadnym domu, lecz zazwyczaj swieci nad domem.....A
wlasciwie to nie swicie, lecz odbija swiatlo Slonca.

, jakie aspekty wiaza ja z innymi
planetami?


Mysle, ze sily wiazania z innym planetami sa niemal ZEROWE w stosunku do
sil, ktore wiaza go ze Sloncem.

Czy aby moze nie jest w retro?


Jesli swiatlo odbite od Jowisza wedruje do nas ponad 20 minut, to mozna by
powiedzice ze jest ono juz RETRO w pewnym sensie.

A moze popatrzymy na to jeszcze inaczej?
Domem 'zawodu' jest dom X - wg. Placidus'a.


A moze Y ????

Wiec moze od tego zaczac? Dom
X., jego planety, znak(i), ktory jest w tymze domu, aspekty planety
wladajacej X domem, danym znakiem w aspekcie do planet tam znajdujacych
sie....?


Nie rozumiem tego jezyka. Przypomina mi troche belkot albo plaplanine dzieci
w wieku 2-3 lat....

Moze jak juz taka grupa istnieje, to nie opierajmy sie na stereotypowych
przeslankach, jak w codziennych rozmowach z calkowitymi laikami???


Przyznaje bez bicia, zem lajek kompletny.....

Dlaczego nikt nie wspomnial o tak waznej rzeczy w kosmogramie jak
ascendent???


Jak sie robi sortowanie tabeli to mozna ja sortowac ASCENDING lud DESCENDING
(czyli rosnaco lub malejaco). A cio to jest "kosmogram"?

Pozdrawiam wszystkich i przepraszam za bledy ortograficzno-gramatyczne,
gdyz
nie jestem Polka.


Bledow ortograficzno-gramatycznych nie dostrzeglem. Dostrzeglem natomiast
mase niezrozumialych slow i zwrotow, ktorych wyjasnienia sie domagam
natentychmiast! W przeciwnym przypadku podejrzewal bede potrzebe okazania
innym wielkiego mniemania o sobie i pewna zarozumialosc, ktora chyba
kobiecie nie przystoi. Prosze zatem wyjasnic mi wszystkie uzyte
niezrozumiale slowka!

Chetnie przyjme uwagi na temat moich bledow jezykowych


Brak.

;o))))

= Haydee =


Pozdrawiam
Chester Guzinski

Chester Guzinski - 7 Gru 1999, 03:00

Użytkownik Krzysztof Wychowalek

To moze u Ciebie na wsi, ktorej nazwy dotad nie poznalem.
Sorry, ale EOT.

Krzysztof Wychowalek


I to ma byc metoda "paranaukowa"? Zamiast wyjasnien - wyzwiska i upokarzanie
rozmowcy.....

Pozdrawiam mimo to
Chester Guzinski

Grupa krwi, znak zodiaku ....
Jaki to znak zodiaku
Odp: Medytacje i OOBE...
chyba Chinczycy opanowali juz naped grawitacyjny
Ksiega Dzjan?
Chcę zbudować trzy piramidy. Co mam zrobić?
proroctwo oriona 2012
  • pogaduchy 950
  • centrum ogrodnicze aleja krakowska
  • matura z wiedzy o tancu
  • problem z folderem0A0909090A09090909cos dziwnego sie
  • telepizza es
  • cena gazu propan butan
  • bhp spawania
  • edonkey servers
  • niestabilna praca komputera
  • Zestaw wątków z for internetowych - Start