czy ktoś widział około roku 1987 w Poznaniu UFO w postaci dwóch kół
wielkości Księżyca? Jasność światła mniej wiecej też taka sama. Światła
wisiały nieruchomo, po czym zgasły, zapaliły się i następnie poleciały
pionowo ku górze, znikająć w chmurach i nie wydając przy tym żadnego
dzwięku.
pzdr
czy ktoś widział około roku 1987 w Poznaniu UFO w postaci dwóch kół
wielkości Księżyca? Jasność światła mniej wiecej też taka sama. Światła
wisiały nieruchomo, po czym zgasły, zapaliły się i następnie poleciały
pionowo ku górze, znikająć w chmurach i nie wydając przy tym żadnego
dzwięku.
Nie znaczy to, że zaprzeczam prawdziwości UFO, sam widziałem dwa razy w
życiu obiekty których inaczej niż jako obce pojazdy latające nie można
wytłumaczyć (manewrowosc, szybkość, wygląd). Ale to co opisałeś wydaje mi
się że idealnie pasuje do efektu silnych reflektorów na chmurach.
wiem co to szperacze bo mieszkam blisko lotniska. nie
to moze co chcesz wiedziec wiecej, bo nie chce mi sei pisac jeszcze raz tego
samego?
w 87 to moj dzidek eksperymentowal z podpalaniem gazow odbytniczych po
bimberku wuja Stasia...
no i widac spaliny z dupy wuja Stasia zle wplywaja na twoj tok myslowy
Proponuje zgłosić to ufologom (typu CBUFOiZA - www.ufo.internauci.pl),
moze oni cos powiedzą. Byłem w poznaniu tez keidyś i też widziałem UFO
- zaniepokoił mnie wygląd dziwnych świateł, światło przesuwało się
jakgdyby po obwodzie pierścienia, szło w lewo, obchodziło do okoła i
tak ciągle, było to na wakacjach chyba w 2001 roku. Czemu odrazu
ufologom, zapewne mają jakies przypadki z tamtych terenów.