Horoskopy, horoskopy... jakie to prawdziwe :-)

Wyświetlono archiwalną wersję wątku "Horoskopy, horoskopy... jakie to prawdziwe :-)" z forum pl.misc.paranauki

Pszemol - 12 Sie 2007, 23:25

Zerknijcie na filmik... Randi bawi sie w astrologa :-)

Pokazuje mlodym ludziom w liceum horoskop rzekomo
profesjonalnie przygotowany specjalnie dla kazdego z nich
na podstawie danych dostarczonych przez uczniow dotyczacych
daty i miejsca urodzenia:
http://video.google.com/videoplay?docid=-2318284174532448607
Po przeczytaniu i zapoznaniu sie ze swoim horoskopem
Randi prosi aby kazdy uczen ocenil zgodnosc/sensownosc
horoskopu ktory otrzymal od astrologa ze swoim zyciem/sytacja.
Na skali od 1 do 5, gdzie 1 oznacza totalny bezsens
niepasujacy do osoby az do 5, ktora oznacza totalna
satysfakcje ze zgodnosci z otrzymanym horoskopem zaden
ze studentow nie ocenil horoskopu negatywnie. Wszyscy
ocenili otrzymany tekst na conajmniej 4, wiekszosc na 5
czyli calkowita zgodnosc z ich sytuacja, ich zyciem.

Co sie okazuje potem - Randi kaze podac uczniom swoj
horoskop koledze siedzacemu w lawce z tylu do przeczytania.
Nastepuje smiech na sali, bo jak sie okazuje WSZYSTKIE
horoskopy byly dokladnie takiej samej tresci...

Jak to mozliwe, ze dokladnie taki sam horoskop "trafil"
tak dokladnie w zycie i sytuacje calkowicie roznych ludzi?

Czyzby horoskopy byly celowo pisane ogolnikowo i bez
konkretow aby kazdy czlowiek, niezaleznie od swojego znaku
zodiaku, nie byl w stanie stwierdzic, ze to nie o niego
chodzi i ze to jakas bujda na resorach? :-))

bartekLTG - 13 Sie 2007, 15:55

Czyzby horoskopy byly celowo pisane ogolnikowo i bez
konkretow aby kazdy czlowiek, niezaleznie od swojego znaku
zodiaku, nie byl w stanie stwierdzic, ze to nie o niego
chodzi i ze to jakas bujda na resorach? :-))


Odkryłaś prawde znaną autorom horoskopów
z tele tygodnia czy faktu;)

pozdr
bartekltg

Martin McKey Ltd. - 13 Sie 2007, 16:10


Odkryłaś prawde znaną autorom horoskopów
z tele tygodnia czy faktu;)


Pszemol jako naczelny idiota usenetowy zawsze "odkrywa" coś ciekawego w
jego chorym umyśle... np. takiego oszusta jak Randi... ;)))

Zadziwiające, że jego "rewelacje" pochodzą jedynie z jednego źródła...
tego oszusta Randiego...
:))))

Może Randi jest dla Pszemola jakimś guru? albo "nauczycielem duchowym"?,
czy wręcz "przewodnikiem duchowym"... albo... po prostu Pszemola
pociągają takie nawiedzone dziadki z białymi brodami ;)))

BTW: nie wyciągajcie mi tego ciula z kill-file'a ;)))

pozdr
bartekltg


--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Pszemol - 13 Sie 2007, 16:08


| konkretow aby kazdy czlowiek, niezaleznie od swojego znaku
| zodiaku, nie byl w stanie stwierdzic, ze to nie o niego
| chodzi i ze to jakas bujda na resorach? :-))

Odkryłaś prawde znaną autorom horoskopów
z tele tygodnia czy faktu;)


To, ze ta prawda jest znana autorom z tych gazetek
to oczywiste - wazne jest aby ta informacja dotarla
do czytelniczek(kow) tych gazetek.

Oprocz horoskopow rozrywkowych w gazetkach wiele
osob naiwnie kupuje horoskopy rzekomo przygotowane
specjalnie dla nich, unikalne na podstawie ich
daty/miejsca urodzenia... I taki rzekomo horoskop
Randi wreczyl studentom :-)

bartekLTG - 13 Sie 2007, 16:42

O jestes. A z dziwne bylo, trzy watki o randim a Paradyploma nie ma.

Pszemol jako naczelny idiota tego ciula


Niestety, nadal zle sie zachowuje. Udawaj chociaz.

z kill-file'a ;)))


A wlasnie, amnestia byla, witam ponownie.

pozdr
bartekltg

bartekLTG - 13 Sie 2007, 16:50


To, ze ta prawda jest znana autorom z tych gazetek
to oczywiste - wazne jest aby ta informacja dotarla
do czytelniczek(kow) tych gazetek.


Uwazasz, ze na tej grupie jest duzo osob
wierzacych w horoskopy z gazetek. Stawiam,
ze ani jedna.

Oprocz horoskopow rozrywkowych w gazetkach wiele
osob naiwnie kupuje horoskopy rzekomo przygotowane
specjalnie dla nich, unikalne na podstawie ich
daty/miejsca urodzenia... I taki rzekomo horoskop
Randi wreczyl studentom :-)


Czyli pokazal, ze mozna takie oszustwo zrobic, co nijak
ma sie do tego, ze nie istnieja horoskopy prawdziwe
(o niezerowej wartosci merytorycznej).
Sam w horoskopy nie wierze, ale caly czas jestem zdania,
ze jesli rozprawiamy sie z jakas naciaganiem pod
szyldem paranauki, to nalezy to zrobic powaznie.

Nie ogladalem filmiku (nie mam chwilowo dzwieku).
Horoskop Randiego jest gazetkowy, czy 'profesionalny'?

pozdr
bartekltg

sundayman - 13 Sie 2007, 17:07

Jeden nie człowiek powiedział kiedyś (dawno dawno) jednemu człowiekowi (a
macie to w jednej znanej książce) - "człowiek mieszka w domu przekory - ma
oczy, ale nie widzi, ma uszy ale nie słyszy".

Jak się czyta takie posty, jak powyższy, to wypisz wymaluj - nic nie stracił
ten tekst na aktualności...
To zdumiewające, jakie ludzie lubia wysuwać absurdalne wnioski. Z faktu, że
horoskopy w gazetach są bez sensu koledze wynika w jakiś niewytłumaczalny
sposób, że w ogóle wszelkie horoskopy są bez sensu.
Logika przytłaczająca.
Zupełnie szczerze życzę koledze, żeby miał kiedyś, kiedyś... szansę
zrozumieć w jakim jest błędzie. Na samą myśl o tym się uśmiecham :)

A najzabawniejsze jest to, że większość elementów ludzie mają przed oczami -
i jakoś nie mogą tego zobaczyć.
To zupełnie jak z tymi obrazkami - znacie to ? Takie pozornie chaotyczne
płaszczyzny z jakimiś bazgrołami.
Dopiero kiedy się spojrzy z odpowiedniej odległości, i skupi wzrok nie na
płaszczyźnie, a za nią - pojawia się nagle przestrzenny obraz - którego
normalnie nie widać.

Człowiek mieszka w domu przekory - naprawdę :)

Pozdr.

Pszemol - 13 Sie 2007, 17:50


jakiś niewytłumaczalny sposób, że w ogóle wszelkie horoskopy są bez sensu.
Logika przytłaczająca.


W tescie Randiego uzyty byl horoskop "profesjonalny".
Taki dedykowany do daty/miejsca urodzenia, jaki dostaje osoba ZA PIENIADZE.

Zupełnie szczerze życzę koledze, żeby miał kiedyś, kiedyś... szansę zrozumieć w jakim jest błędzie. Na samą myśl o tym się
uśmiecham :)


Mowisz o Bartku czy o mnie?

A najzabawniejsze jest to, że większość elementów ludzie mają przed oczami - i jakoś nie mogą tego zobaczyć.
To zupełnie jak z tymi obrazkami - znacie to ? Takie pozornie chaotyczne płaszczyzny z jakimiś bazgrołami.
Dopiero kiedy się spojrzy z odpowiedniej odległości, i skupi wzrok nie na płaszczyźnie, a za nią - pojawia się nagle przestrzenny
obraz - którego normalnie nie widać.

Człowiek mieszka w domu przekory - naprawdę :)


Jest tez jeszcze inna mozliwosc, jak w schizofernii: oczy i mozg
Cie oszukuja do takiego stopnia, ze widzisz bzdury i myslisz ze
to rzeczywistosc... To dopiero jest tragedia, nie?

Pszemol - 13 Sie 2007, 17:47


| Pszemol jako naczelny idiota tego ciula

Niestety, nadal zle sie zachowuje. Udawaj chociaz.


Mowisz o mnie czy tam "sz" zabraklo?

Pszemol - 13 Sie 2007, 17:46


| to oczywiste - wazne jest aby ta informacja dotarla
| do czytelniczek(kow) tych gazetek.

Uwazasz, ze na tej grupie jest duzo osob
wierzacych w horoskopy z gazetek. Stawiam,
ze ani jedna.


Zebys sie nie przeliczyl...

| Oprocz horoskopow rozrywkowych w gazetkach wiele
| osob naiwnie kupuje horoskopy rzekomo przygotowane
| specjalnie dla nich, unikalne na podstawie ich
| daty/miejsca urodzenia... I taki rzekomo horoskop
| Randi wreczyl studentom :-)

Czyli pokazal, ze mozna takie oszustwo zrobic, co nijak
ma sie do tego, ze nie istnieja horoskopy prawdziwe
(o niezerowej wartosci merytorycznej).


Co oznacza, ze jako odbiorca, nie bylbys w stanie
odroznic horoskopu "prawdziwego" od falszywki, a zatem
NIE JESTES W STANIE STWIERDZIC CZY PRAWDZIWE ISTNIEJA.

Sam w horoskopy nie wierze, ale caly czas jestem zdania,
ze jesli rozprawiamy sie z jakas naciaganiem pod
szyldem paranauki, to nalezy to zrobic powaznie.


Jesli odbiorca nie jest w stanie stwierdzic czy
czyta prawdziwe czy falszywe to jak tu w ogole
mozna mowic o czyms powaznym...
Horoskopy to po prostu rozrywka - jak ktos w to "wierzy"
i sugeruje w zuciu to nic innego nie nasuwa sie na mysl
jak frajerstwo i palanteria.

Nie ogladalem filmiku (nie mam chwilowo dzwieku).
Horoskop Randiego jest gazetkowy, czy 'profesionalny'?


"Profesjonalny".

bartekLTG - 13 Sie 2007, 18:07


| |

| O jestes. A z dziwne bylo, trzy watki o randim a Paradyploma nie ma.

| Pszemol jako naczelny idiota tego ciula

| Niestety, nadal zle sie zachowuje. Udawaj chociaz.

Mowisz o mnie czy tam "sz" zabraklo?


Nie zabrakło i nie mowie o Tobie, ale o Marcinie.
3 osoba byla juz od "a Paradyploma nie ma."

Rzeczywiscie, troche niekonsekwentnie, bo
sterczy tam "O jestes" (ze zgubionym przecinkiem;)
ale dales mi okazje do sprostowania;)

pozdr
bartekltg

radek - 13 Sie 2007, 18:15

Była kiedyś u nas na targach ezoterycznych taka wielka dłoń do wróżenia z ręki.
W dłoni był taki slot na dłoń człowieka. Wsuwałeś tam ręke i po chwili tylko
zafurczało, zastukało i wychodził horoskop jak na dłoni. Cała przyjemność
kosztowała tylko 10 zł ale ile można było się dowiedzieć.

bartekLTG - 13 Sie 2007, 18:27


| | | Uwazasz, ze na tej grupie jest duzo osob
| wierzacych w horoskopy z gazetek. Stawiam,
| ze ani jedna.

Zebys sie nie przeliczyl...


Niebezpiecznie jest niedoceniac przeciwnika;

Co oznacza, ze jako odbiorca, nie bylbys w stanie
odroznic horoskopu "prawdziwego" od falszywki, a zatem
NIE JESTES W STANIE STWIERDZIC CZY PRAWDZIWE ISTNIEJA.


Skad ta pewność? Co jesli w horoskopie znajdzie
sie nietrywialne przewidywanie? Typu '32.13.2012
przejedzie cie tramwaj';) Albo horoskop przewidujacy
dana pozycje spoleczna (zostaniesz biskupem).
Nie twierdze, ze takie horoskopy kiedykolwiek
sie sprawdzily, ale randi nijak nie udowodnil,
ze ich nie ma.
Eksperymentem R (hoproskop ktory nic nie mowi, nic nie mowi)
mozna atakowac wrozki z TV czy powazniejszych naciagaczy,
ale nie sam horoskop.

Horoskopy to po prostu rozrywka - jak ktos w to "wierzy"
i sugeruje w zuciu to nic innego nie nasuwa sie na mysl
jak frajerstwo i palanteria.


A czy jha mowie, ze jest inaczej..

pozdr
bartekltg

bartekLTG - 13 Sie 2007, 18:30

Jak się czyta takie posty, jak powyższy, to wypisz wymaluj - nic nie
stracił ten tekst na aktualno¶ci...
To zdumiewaj±ce, jakie ludzie lubia wysuwać absurdalne wnioski. Z faktu,
że horoskopy w gazetach s± bez sensu koledze wynika w jaki¶
niewytłumaczalny sposób, że w ogóle wszelkie horoskopy s± bez sensu.


Co do posiadania oczu ale braku widzenia, zerknij na siebie
a nastepnie komu odpowiadasz, czy przypadkiem ten ktos
nie wypisuje dokladnie tego samego co Ty.
pozdr
bartekltg

imput - 14 Sie 2007, 03:23

W tescie Randiego uzyty byl horoskop "profesjonalny".
Taki dedykowany do daty/miejsca urodzenia, jaki dostaje osoba ZA PIENIADZE.


skąd wiesz?

sundayman - 14 Sie 2007, 05:04

| że horoskopy w gazetach są bez sensu koledze wynika w jakiś
| niewytłumaczalny sposób, że w ogóle wszelkie horoskopy są bez sensu.

Co do posiadania oczu ale braku widzenia, zerknij na siebie
a nastepnie komu odpowiadasz, czy przypadkiem ten ktos



pozdr.

Martin McKey Ltd. - 14 Sie 2007, 08:58


O jestes. A z dziwne bylo, trzy watki o randim a Paradyploma nie ma.


No niestety - wątków Pszemolowych nie widziałem jako nowych, bo ten
idiota siedzi w killfile'u - pojawiły się jednak jakieś komentarze ;)

A w dodatku wątek o Randim nie jest wywoływaczem paradyploma (cokolwiek
to jest ;)

Niestety, nadal zle sie zachowuje.


Pszemol od dawna zachowuje się jak ciul. To inna nazwa trolla.
Wystarczy poczytać jego "tfurczość" na usenecie.

Udawaj chociaz.


co mam udawać? że z Pszemolem da się dyskutować normalnie???

| z kill-file'a ;)))
A wlasnie, amnestia byla, witam ponownie.


No to plonk ;))

pozdr
bartekltg


--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Martin McKey Ltd. - 14 Sie 2007, 09:01


| To, ze ta prawda jest znana autorom z tych gazetek
| to oczywiste - wazne jest aby ta informacja dotarla
| do czytelniczek(kow) tych gazetek.
Uwazasz, ze na tej grupie jest duzo osob
wierzacych w horoskopy z gazetek. Stawiam,
ze ani jedna.


To więcej niż pewne ;) Nie znam żadnego paranaukowca, który czytuje
"gazetowe horoskopy"...
No a nasz Pszemol zna. Widocznie ma urojenia paranoidalne. ;)))

Czyli pokazal, ze mozna takie oszustwo zrobic, co nijak
ma sie do tego, ze nie istnieja horoskopy prawdziwe
(o niezerowej wartosci merytorycznej).


Najpierw trzeba by się zastanowić co to jest horoskop. A i z tym nasz
Pszemolcio ma spory problem...

szyldem paranauki, to nalezy to zrobic powaznie.


zawsze można jednak próbować robić to dla dużej kasy i sławy - jak robi
to oszust Randi.

Horoskop Randiego jest gazetkowy, czy 'profesionalny'?


Horoskop Randiego w ogóle nie jest horoskopem... :)))
I tu jest pies pogrzebany.

pozdr
bartekltg


--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Martin McKey Ltd. - 14 Sie 2007, 09:03


| W tescie Randiego uzyty byl horoskop "profesjonalny".
| Taki dedykowany do daty/miejsca urodzenia, jaki dostaje osoba ZA PIENIADZE.
skąd wiesz?


Jeszcze nie wiedziałeś, że Pszemol jest wszechwiedzącą chodzącą
wyrocznią myjącą kible w Bronxie? :P

Pszemol - 14 Sie 2007, 00:00


W dłoni był taki slot na dłoń człowieka. Wsuwałeś tam ręke i po chwili tylko
zafurczało, zastukało i wychodził horoskop jak na dłoni. Cała przyjemność
kosztowała tylko 10 zł ale ile można było się dowiedzieć.


No na to bym nie wpadl... :-)

Pszemol - 13 Sie 2007, 23:56


| wierzacych w horoskopy z gazetek. Stawiam,
| ze ani jedna.

| Zebys sie nie przeliczyl...

Niebezpiecznie jest niedoceniac przeciwnika;


Grupa nie jest moim "przeciwnikiem".
A na tej grupie jest mieszanka ludzi o roznych pogladach
i roznych zainteresowaniach... Jedni czytaja gazetki
pokroju "Nie z tej Ziemii", inni studiuja kosmologie...

| Co oznacza, ze jako odbiorca, nie bylbys w stanie
| odroznic horoskopu "prawdziwego" od falszywki, a zatem
| NIE JESTES W STANIE STWIERDZIC CZY PRAWDZIWE ISTNIEJA.

Skad ta pewność?


Podaj przepis na odroznienie falszywki od prawdziwki.

Co jesli w horoskopie znajdzie
sie nietrywialne przewidywanie? Typu '32.13.2012
przejedzie cie tramwaj';) Albo horoskop przewidujacy
dana pozycje spoleczna (zostaniesz biskupem).
Nie twierdze, ze takie horoskopy kiedykolwiek
sie sprawdzily, ale randi nijak nie udowodnil,
ze ich nie ma.


Robisz sobie oczywiscie zwyczajne JAJA.
Nikt nigdy takiego horoskopu nie produkuje bo
zbyt latwo byloby zweryfikowac jaka to bzdura.
Wiec horoskopy to jak wrozby Pytii z greckiej mitologii.
Albo uzywajac bardziej swojskiego powiedzonka: na
dwoje babka wrozyla :-)

Eksperymentem R (hoproskop ktory nic nie mowi, nic nie mowi)
mozna atakowac wrozki z TV czy powazniejszych naciagaczy,
ale nie sam horoskop.


Horoskopu nie ma sensu atakowac bo to troche czarnego
tekstu na bialym papierze... Atakuje sie oszustow a nie
wytwory ich oszustw.

| Horoskopy to po prostu rozrywka - jak ktos w to "wierzy"
| i sugeruje w zuciu to nic innego nie nasuwa sie na mysl
| jak frajerstwo i palanteria.

A czy jha mowie, ze jest inaczej..


No tak wygladalo... no ale jesli sie pomylilem to OK.

Pszemol - 14 Sie 2007, 09:30


| Taki dedykowany do daty/miejsca urodzenia, jaki dostaje osoba ZA PIENIADZE.

skąd wiesz?


Nie jestem jasnowidzem. Zaufalem filmowi.

imput - 14 Sie 2007, 09:48

Nie jestem jasnowidzem. Zaufalem filmowi.


może horoskopy były błędnie wykonane? weryfikował je jakiś znany astrolog?

Pszemol - 14 Sie 2007, 10:11


może horoskopy były błędnie wykonane?
weryfikował je jakiś znany astrolog?


Ogladales film?
Bo z pytania wnioskuje, ze albo nie ogladales
albo ogladales i nie zrozumiales o co chodzilo...

Pszemol - 14 Sie 2007, 09:30


| Taki dedykowany do daty/miejsca urodzenia, jaki dostaje osoba ZA PIENIADZE.

skąd wiesz?


Nie jestem jasnowidzem. Zaufalem filmowi.

imput - 14 Sie 2007, 13:19

Ogladales film?
Bo z pytania wnioskuje, ze albo nie ogladales
albo ogladales i nie zrozumiales o co chodzilo...


widziałem i mam wątpliwości co do tego astrologa który występował razem z
randim. czy ktoś niezależny weryfikował ich wyczyny?

bartekLTG - 14 Sie 2007, 13:22

| że horoskopy w gazetach s± bez sensu koledze wynika w jaki¶
| niewytłumaczalny sposób, że w ogóle wszelkie horoskopy s± bez sensu.

| Co do posiadania oczu ale braku widzenia, zerknij na siebie
| a nastepnie komu odpowiadasz, czy przypadkiem ten ktos


A w ktorej linijce, bo nadal nie widze;

pozdr
bartekltg

bartekLTG - 14 Sie 2007, 13:32

Robisz sobie oczywiscie zwyczajne JAJA.
Nikt nigdy takiego horoskopu nie produkuje bo
zbyt latwo byloby zweryfikowac jaka to bzdura.


Pszemol, dajesz przyklad, ze jednak scepy
w mysl 'grupowej' definicji istnieja.
Jesli chcesz zwalczac jakies paranskie dziwolongi,
nie mozesz w wywodzie na ich temat od razu
zakladac, ze ich nie ma. Cytowany tekst
to jakas scholastyka: Horoskopy sa zawsze oszustwami,
bo nie ma nietrywailnych horoskopow,a nie ma
nietrywialnych horoskopow, bo oszusci takich nie
produkuja.
Najglupszy paran na to nie pojdzie;)

No, chyba , ze Twoim celem jest popieklic sie troche,
poprzepychac na grupie z innymi a nie sprobowac
kogokolwiek przekonywac.

pozdr
bartekltg

bartekLTG - 14 Sie 2007, 13:25


| z kill-file'a ;)))
| A wlasnie, amnestia byla, witam ponownie.

No to plonk ;))


Spląkowany zostalem na cale 3 minuty;)

pozdr
bartekltg

Martin McKey Ltd. - 14 Sie 2007, 13:47

bartekLTG odezwał się z plonkownicy:

No, chyba , ze Twoim celem jest popieklic sie troche,
poprzepychac na grupie z innymi a nie sprobowac
kogokolwiek przekonywac.


O widzę, że załapałeś, ale nie od pierwszego kopa ;)
Ja załapałem nawet wcześniej, zapoznając się z "tfurczością" tego debila
Pszemola na usenecie... :)

pozdr
bartekltg


--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

bartekLTG - 14 Sie 2007, 14:01

bartekLTG odezwał się z plonkownicy:

| No, chyba , ze Twoim celem jest popieklic sie troche,
| poprzepychac na grupie z innymi a nie sprobowac
| kogokolwiek przekonywac.

O widzę, że załapałeś, ale nie od pierwszego kopa ;)
Ja załapałem nawet wcześniej, zapoznając się z "tfurczością" tego debila
Pszemola na usenecie... :)


Marcinku, Pszemol mogłby uchodzic w trollowaniu co najwyzej
za Twojego poczatkojucego ucznia.

pozdr
bartekltg

Martin McKey Ltd. - 14 Sie 2007, 14:21

bartekLTG z dna plonkownicy wybulgotał:

Marcinku, Pszemol mogłby uchodzic w trollowaniu co najwyzej
za Twojego poczatkojucego ucznia.


Bartusiu - znowu nie załapałeś od pierwszego kopa... ;)))
Ja jedynie wzmocniłem sposób dyskusji, jaką prowadzi debil Pszemol :)) Z
nim nie da się inaczej po prostu :)

Nie łapiesz coś od pierwszego kopa... czyżby całki po powierzchniach
zaszkodziły? :P

pozdr
bartekltg


--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Pszemol - 14 Sie 2007, 14:40


| Bo z pytania wnioskuje, ze albo nie ogladales
| albo ogladales i nie zrozumiales o co chodzilo...

widziałem i mam wątpliwości co do tego astrologa który występował
razem z randim. czy ktoś niezależny weryfikował ich wyczyny?


Niezaleznie od astrologa "widownia" uznala gremialnie
ze horoskop ktory przeczytala (rzekomo specjalnie dla
nich przygotowany) swietnie pasowal do ich znaku zodiaku.
Mimo drobnego szczegolu, ze wszyscy niezaleznie od
znaku zodiaku i daty urodzenia dostali TAKI SAM TEKST
do przeczytania... :-)

Jeszcze raz podkreslam, ze doswiadczenie Randiego nie
ma byc dowodem tezy ze wszystkie horoskopy sa "fejk"
ale tylko tym, ze czlowiek, potencjalny odbiorca
tychze horoskopow, NIE JEST WSTANIE ODROZNIC tego
prawdziwego od falszywego...

A jesli tak, to cala zabawa w horoskopy trzymac sie
bedzie niezle i biznes sie bedzie krecil wiecznie skoro
konsument takiego produktu jest totalnie bezkrytyczny.

Podobnie zreszta jak z zagadnieniem channelingow.

Pszemol - 14 Sie 2007, 14:35


| Nikt nigdy takiego horoskopu nie produkuje bo
| zbyt latwo byloby zweryfikowac jaka to bzdura.

Pszemol, dajesz przyklad, ze jednak scepy
w mysl 'grupowej' definicji istnieja.
Jesli chcesz zwalczac jakies paranskie dziwolongi,
nie mozesz w wywodzie na ich temat od razu
zakladac, ze ich nie ma. Cytowany tekst
to jakas scholastyka: Horoskopy sa zawsze oszustwami,
bo nie ma nietrywailnych horoskopow,a nie ma
nietrywialnych horoskopow, bo oszusci takich nie
produkuja.
Najglupszy paran na to nie pojdzie;)


Najprosciej udowodnic istnienie nietrywialnych
horoskopow przez podanie choc jednego przykladu
nietrywialnego horoskopu... Potrafisz to zrobic?
A wczesniej zdefiniuj z przykladami co to znaczy
trywialny i nietrywialny w przypadku horoskopu,
abysmy umieli odroznic takie od siebie.

No, chyba , ze Twoim celem jest popieklic sie troche,
poprzepychac na grupie z innymi a nie sprobowac
kogokolwiek przekonywac.


Moim celem nie jest PRZEKONYWANIE nikogo...
Raczej rozmowa na temat horoskopow i wymiana pogladow.
Jesli przy okazji znajde kogos, kto wierzy w prawdziwosc
horoskopow i bedzie w stanie mi to udowodnic to juz
bylo by to dla mnie calkowicie ekscytujace :-)

Stanislaw Sidor - 14 Sie 2007, 15:20


bartekLTG z dna plonkownicy wybulgotał:

| Marcinku, Pszemol mogłby uchodzic w trollowaniu co najwyzej
| za Twojego poczatkojucego ucznia.

Bartusiu - znowu nie załapałeś od pierwszego kopa... ;)))
Ja jedynie wzmocniłem sposób dyskusji, jaką prowadzi debil Pszemol :)) Z
nim nie da się inaczej po prostu :)


O, widze, ze klub Twinky-Winky juz w komplecie :)
Gdybys zapytal - nie, nie zazdroszcze :

Martin McKey Ltd. - 14 Sie 2007, 15:29


| Ja jedynie wzmocniłem sposób dyskusji, jaką prowadzi debil Pszemol :)) Z
| nim nie da się inaczej po prostu :)
O, widze, ze klub Twinky-Winky juz w komplecie :)


A jak. Powiem nawet, że głupota Pszemola i jego idiotyczne teksty są
nawet w pewnym momencie śmieszne :) tzn. śmiesze w swoim idiotyzmie :)
A ja lubię takich osobników jak Pszemole, Chmiele i inne nawiedzone do
granic debilizmu scepy ;)))

Gdybys zapytal - nie, nie zazdroszcze :


A czego masz zazdrościć? :) dobrej zabawy? :))

sundayman - 14 Sie 2007, 16:59


A w ktorej linijce, bo nadal nie widze;


racja, faktycznie - my l ta pozostała nie zwerbalizowana wystarczająco :)
posypuję czułki popiołem.

pozdr.

Pszemol - 14 Sie 2007, 17:15


| Ja jedynie wzmocniłem sposób dyskusji, jaką prowadzi debil Pszemol :)) Z
| nim nie da się inaczej po prostu :)

| O, widze, ze klub Twinky-Winky juz w komplecie :)

A jak. Powiem nawet, że głupota Pszemola i jego idiotyczne teksty są nawet w pewnym momencie śmieszne :) tzn. śmiesze w swoim
idiotyzmie :)
A ja lubię takich osobników jak Pszemole, Chmiele i inne nawiedzone do granic debilizmu scepy ;)))


Podobno mnie nie czytasz bo masz mnie w kill-file...
Wiec jak to jest?

bartekLTG - 14 Sie 2007, 17:51

O, widze, ze klub Twinky-Winky juz w komplecie :)
Gdybys zapytal - nie, nie zazdroszcze :


A kto jest w tym klubie, ba ostatnio nic nie podpisywalem,
a zadnych uprowadzen czy innych libacji nie pamietam.

pozdr
bartekltg

bartekLTG - 14 Sie 2007, 18:11

Najprosciej udowodnic istnienie nietrywialnych
horoskopow przez podanie choc jednego przykladu
nietrywialnego horoskopu... Potrafisz to zrobic?


Od kiedy to brak przykładu oznacza, ze czegos nie ma.
Malo to np w matematyce dowodów egzystencjalnych?
I to wcale nie w jakis belkotach logicznych czy
przestrzeniach pi wymairowych, ale ma pierwszym
roku pojebudy jak TFU.

A wczesniej zdefiniuj z przykladami co to znaczy
trywialny i nietrywialny w przypadku horoskopu,
abysmy umieli odroznic takie od siebie.


Nietrywialny.. ok,dwie nierownowazne;) definicja.
Jedna jak podalem wczesniej: horoskop zawiera
konkretna informacje, ktora nie bedzie pasowala
do wszystkich ludzi(ustalmy jakis prog typu
5%, 50%..)
Drugi, Turingopodobny: horoskop ma przejsc test
Randiego(czyli ma go zaakceptowac jak najmniej
osob poza osoba, dla ktorej zostal przygotowany).

Szlusznie zauwazyl imput, ze ten test bylby znacznie
bardziej wartosciowy, gdyby nie podstawic ludziom
tekstu przygotowanego przez randiego czy gazetowego,
ale 'profesionalny'. Oczywiscie nie twierdze, ze wynik bylby inny;)

Moim celem nie jest PRZEKONYWANIE nikogo...
Raczej rozmowa na temat horoskopow i wymiana pogladow.


Wyamina pogladow: ide do szefa z wlasnym pogladam, a wracam z jego.
Co to za wymiana pogladow, jesli z gory zakladasz
nieprawdziwosc tego drugiego;

Jesli przy okazji znajde kogos, kto wierzy w prawdziwosc
horoskopow i bedzie w stanie mi to udowodnic to juz
bylo by to dla mnie calkowicie ekscytujace :-)


Ok, niech zaraz jakis facet napiszwe, ze jego dziadkowi
w IIRP wrozka przepowiedziala zone, szlak bojowy podczas
wojny, pozycje spoleczna po wojnie i ilosc wnukow.
Ja bym nie uwierzyl, a facet ma raczej marne szansze
na dowiedzenie tego.

pozdr
bartekltg

Pszemol - 14 Sie 2007, 19:55


| horoskopow przez podanie choc jednego przykladu
| nietrywialnego horoskopu... Potrafisz to zrobic?

Od kiedy to brak przykładu oznacza, ze czegos nie ma.
Malo to np w matematyce dowodów egzystencjalnych?
I to wcale nie w jakis belkotach logicznych czy
przestrzeniach pi wymairowych, ale ma pierwszym
roku pojebudy jak TFU.


Nie pisalem o udowodnieniu nieistnienia tylko
o udowodnieniu istnienia... Czytaj uwazniej :-)

Ktos, kto wierzy w istnienie takich horoskopow
z pewnoscia nie bedzie mial problemu ze wskazaniem
nie jednego takiego przykladu ale calej setki :-)

| A wczesniej zdefiniuj z przykladami co to znaczy
| trywialny i nietrywialny w przypadku horoskopu,
| abysmy umieli odroznic takie od siebie.

Nietrywialny.. ok,dwie nierownowazne;) definicja.
Jedna jak podalem wczesniej: horoskop zawiera
konkretna informacje, ktora nie bedzie pasowala
do wszystkich ludzi(ustalmy jakis prog typu
5%, 50%..)
Drugi, Turingopodobny: horoskop ma przejsc test
Randiego(czyli ma go zaakceptowac jak najmniej
osob poza osoba, dla ktorej zostal przygotowany).

Szlusznie zauwazyl imput, ze ten test bylby znacznie
bardziej wartosciowy, gdyby nie podstawic ludziom
tekstu przygotowanego przez randiego czy gazetowego,
ale 'profesionalny'.
Oczywiscie nie twierdze, ze wynik bylby inny;)


Z tego filmu wynika jasno ze prezentowany tekst
byl wlasnie profesjonalnie przygotowanym horoskopem.
Oczywiscie zawsze ktos moze powiedziec, ze to mogl
byc zly horoskop, ale wtedy proponowalbym aby ten
ktos zrobil swoj wlasny eksperyment skoro umie lepiej :-)

| Moim celem nie jest PRZEKONYWANIE nikogo...
| Raczej rozmowa na temat horoskopow i wymiana pogladow.

Wyamina pogladow: ide do szefa z wlasnym pogladam, a wracam z jego.
Co to za wymiana pogladow, jesli z gory zakladasz
nieprawdziwosc tego drugiego;


Nie zakladam z gory niczego.
Gdyby sie okazalo ze wylacznie od ukladu planet w momencie
urodzenia zalezy cala moja przyszlosc a nie od tego ile
pracy wkladam w swoje wyksztalcenie czy ile czasu trace
w pracy na tworzenie projektow to usiadlbym sobie wygodnie
w fotelu i chwilke odpoczal... :-) W koncu przyszlosc
jest moja juz zapisana "w gwiazdach" i nic na to nie moge
poradzic ani niczemu zapobiec :-)))

| Jesli przy okazji znajde kogos, kto wierzy w prawdziwosc
| horoskopow i bedzie w stanie mi to udowodnic to juz
| bylo by to dla mnie calkowicie ekscytujace :-)

Ok, niech zaraz jakis facet napiszwe, ze jego dziadkowi
w IIRP wrozka przepowiedziala zone, szlak bojowy podczas
wojny, pozycje spoleczna po wojnie i ilosc wnukow.
Ja bym nie uwierzyl, a facet ma raczej marne szansze
na dowiedzenie tego.


I dlatego skladacze horoskopow maja i beda sie mieli dobrze :-)
Twierdzisz moze ze nie da sie udowodnic ich prawdziwosci?

Martin McKey Ltd. - 15 Sie 2007, 12:59


| O, widze, ze klub Twinky-Winky juz w komplecie :)
| Gdybys zapytal - nie, nie zazdroszcze :
A kto jest w tym klubie


Ty i Stachu. ;))

pozdr
bartekltg


--
        Szanowanko!
           McKey
         FNC  Club
Paranaukowiec dyplomowany

Prawdziwe oblicze scepa... czyli wszystko sie zgadza ;))))
Jeszcze jeden prawdziwy jasnowidz
Czy pisza tutaj prawdziwi ludzie ?
Poltergeisty, smeisty - a tu sa prawdziwe problemy
!!!Prawdziwe UFO nad Skrzycznem?
dziwne - ale prawdziwe.
Lifter z mysia zaloga
  • pszczoB3y miody
  • co zrobic jak duzo pali delta
  • bateria w n5110
  • imiona zenskie swietych do bierzmowania
  • szkolenie;elektroniczne
  • zmienia;sie;w;kalendarzu;data;i;nie;mowimy;juz;ze;2640
  • dokument w pdf
  • chatka police
  • rosliny lubiace gliniasta ziemie
  • Zestaw wątków z for internetowych - Start